Ian Wilmut uznaje badania nad ludzkimi embrionami za bezsensowne

Twórca metody sklonowania ssaka – owcy Dolly – Ian Wilmut, powiedział, że klonowanie embrionów nie ma już większego sensu z naukowego punktu widzenia. W jego opinii, badania nad dorosłymi komórkami macierzystymi są na dużo wyższym poziomie zaawansowania i przynoszą zdecydowanie lepsze efekty – informuje „Nasz Dziennik”.

Naukowiec porzucił swoje badania nad ludzkimi embrionami ponad rok temu na rzecz prac badawczych nad dorosłymi komórkami macierzystymi, które nie dość, że przynoszą dużo lepsze efekty, to w dodatku nie wzbudzają zastrzeżeń ze strony etycznej.

Część naukowców upiera się jednak przy dalszym wykorzystywaniu poczętych dzieci podczas badań naukowych, gdyż – jak twierdzą – tylko one umożliwią dokładne poznanie chorób o podłożu genetycznym. Wilmut stanowczo odrzuca te twierdzenia. – Ci ludzie chyba nie zdają sobie sprawy, że studiowanie chorób dziedzicznych na dorosłych komórkach otrzymanych w procedurze przeprogramowania (tzw. techniką iPS) jest dużo prostsze i szybsze niż uzyskanie ludzkiego embrionu w procesie klonowania – odpowiada na zarzuty genetyk.

Wilmut odpiera także zarzuty jakoby technika iPS była zupełnie nieprzydatna w produkcji leków na schorzenia natury dziedzicznej. Komórki pobrane od pacjenta z chorobą genetyczną, mają według niego tę przewagę, iż zawierają w sobie charakterystykę danej osoby. Dzięki temu badacz nie musi brać pod uwagę ewentualnych dodatkowych błędów genetycznych, które mogłyby pojawić się w procesie sztucznego zapłodnienia.

Otwartym pozostaje pytanie, czy głos poważanego badacza odmieni podejście możnych tego świata do tej niegodnej procedury, czy może w najbliższym czasie dr Wilmut zostanie przez część środowiska uznany za "niepoprawnego politycznie" i zniknie z naukowej sceny – zastanawia się „Nasz Dziennik”.

Źródło: „Nasz Dziennik”

Podobne artykuły

Razem upomnijmy się o szacunek dla Ciała Pańskiego!

Zapraszamy do udziału w akcji Instytutu Maryi Królowej Polski „Upadnij na kolana, uwielbiaj swego Pana!”. Jeszcze dzisiaj można zgłosić chęć otrzymania pakietu z folderem o uroczystości Bożego Ciała i witrażem-naklejką na okno z wizerunkiem Najświętszego Sakramentu i tym samym mieć pewność, że dotrze on pod wskazany adres przed uroczystością Bożego Ciała (4 czerwca).