Jeszcze w tym roku specjalny zespół przygotuje projekt ustawy regulującej wszystkie kwestie związane z zapłodnieniem pozaustrojowym. Decyzję o rozpoczęciu intensywnych prac nad projektem takiej ustawy podjął wczoraj premier Donald Tusk. Prowadzić je będzie zespół do spraw bioetyki, którego skład także wczoraj zatwierdził szef rządu – informuje „Rzeczpospolita”.
Przewodniczącym zespołu został inicjator jego powołania, poseł PO, Jarosław Gowin. W skład zespołu wchodzą prawnicy, biolodzy, lekarze, etycy i teologowie. Projekt ustawy o in vitro zostanie przygotowany we współpracy z resortem zdrowia. Ustawa ma regulować także kwestię współfinansowania przez państwo tej metody zapłodnienia – czytamy w dzienniku. Poseł Gowin wyraził nadzieję, że projekt ustawy powstanie do końca roku.
Równolegle z pracą nad ustawą o in vitro zespół zajmie się przygotowaniem polskiego prawa do ratyfikacji europejskiej konwencji bioetycznej, która czeka na to od dziesięciu lat. Prace powinny zakończyć się po wakacjach.
Powołanie zespołu i rozpoczęcie prac nad ustawami jest wynikiem burzy, jaką w listopadzie ubiegłego roku wywołała wypowiedź minister zdrowia Ewy Kopacz, która opowiedziała się za współfinansowaniem przez państwo zapłodnienia in vitro. Przy okazji okazało się, że tej metody zapłodnienia nie reguluje w Polsce żadne prawo, co oznacza, że z zarodkami teoretycznie można zrobić wszystko, łącznie z przeprowadzaniem na nich eksperymentów medycznych.
Podniesiono też inny problem: od dziesięciu lat Polska nie zajęła się ratyfikacją konwencji bioetycznej Rady Europy; nie ma ustaw regulujących kwestie związane z zastosowaniem najnowocześniejszych osiągnięć biologii i medycyny, m.in. klonowaniem, badaniami nad komórkami macierzystymi, modyfikacjami genetycznymi, ale także z eutanazją – czytamy w „Rzeczpospolitej”.
Źródło: „Rzeczpospolita”

