W indyjskim stanie Orisa dziewięciu chrześcijańskim świadkom grożono śmiercią, jeżeli nie wycofają swoich zeznań przeciwko Manojowi Pradhanowi oskarżonemu o 14 aktów przemocy, w tym 7 morderstw, wobec chrześcijan – podała AsiaNews. Jest on członkiem Partii Bharatiya Janata i w ostatnich wyborach został wybrany do parlamentu w Orisie – informuje „Nasz Dziennik”.
Szantażowi poddani są także pragnący powrócić do swych domów wyznawcy Jezusa z miejscowości Neelungia. Hinduiści zmuszają ich do płacenia równowartości około 100 dolarów amerykańskich oraz wycofania oskarżeń przeciwko osobom, które dokonały pogromu. Zamknięcie części obozów dla uciekinierów zmusiło wielu chrześcijan do koczowania w namiotach nieopodal swoich wiosek.
Źródło: „Nasz Dziennik”

