Indie: ”Szok i ból” po legalizacji homoseksualizmu przez SN w Delhi

Pomimo silnych protestów rząd Indii zapowiedział, że nie będzie się odwoływał od niedawnej decyzji Sądu Najwyższego w Delhi, który zezwolił na sodomię między osobami dorosłymi. Ks. Babu Joseph, rzecznik episkopatu Indii powiedział, że Kościół zareagował na orzeczenie sądu „z szokiem i bólem” – informuje portal LifeSiteNews.com.

W zeszłym tygodniu sąd postanowił, że akty homoseksualne pomiędzy dorosłymi osobami za ich zgodą nie są przestępstwem, a obowiązujące od ponad 150 lat prawo zakazujące tego typu czynów przeciw naturze łamie „prawa fundamentalne” i musi zostać dostosowane do konstytucji.

Sprawę o depenalizację aktów homoseksualnych wniosła homoseksualna fundacja Naz, która zaskarżyła art. 377 kodeksu karnego zakazujący czynów seksualnych przeciw naturze. Decyzja sądu w Delhi stanowi precedens, na który z pewnością będą się powoływały sądy w innych regionach Indii.

Zgodnie z nią akty homoseksualne pomiędzy osobami powyżej 18. roku życia, które dobrowolnie je podejmują nie mogą być karane. Zdaniem sądu art. 377 powinien jednak dalej być stosowany w odniesieniu do aktów niedobrowolnych i pedofilii. Sąd również zalecił, by zmienić prawo federalne w tej kwestii w taki sposób, aby je dostosować do obowiązującej konstytucji.

Reakcja ze strony rządu na orzeczenie sądu była ostrożna. Minister sprawiedliwości M. Veerappa Moily powiedział, że zanim skomentuje orzeczenie, chce się dokładnie zapoznać z uzasadnieniem wyroku. Z kolei szef Krajowej Partii Ludowej Lalu Prasad stwierdził w ubiegłą sobotę, że SN dopuścił się „bardzo niebezpiecznej rzeczy”. Jego zdaniem nigdy nie powinno dojść do zalegalizowania aktów homoseksualnych w Indiach.

– Niektórym ludziom mogą się one podobać, mogą się na nie nawet godzić, jednak tego typu rzeczy nie są dopuszczalne w naszym społeczeństwie. One się nam nie podobają i są bardzo złe – dodał.

Inni politycy zbojkotowali decyzję sądu. Murli Manohar Joshi, były szef Bharatiya Janata Party, stwierdził, że władza do decydowania w tego typu sprawach należy do parlamentu i obywateli, a nie dwóch sędziów. Z kolei przedstawiciel partii muzułmańskiej Mahmood Madani zapowiedział podjęcie debaty w parlamencie federalnym w sprawie przekroczenia przez sąd swoich uprawnień.

Fundacja Naz, która zabiegała o dekryminalizację homoseksualizmu pod pretekstem walki z AIDS, jest organizacją pozarządową ściśle powiązaną z Amnesty International i International Gay and Lesbian Human Rights Comission, które lobbują na rzecz praw wspólnoty LGBT w parlamencie europejskim.

Również przedstawiciele wspólnot religijnych zapowiedzieli ostrą walkę, jeśli rząd spróbuje znieść art. 377 kodeksu karnego.

Ks. Babu Joseph, rzecznik episkopatu Indii powiedział, że Kościół zareagował na orzeczenie sądu „z szokiem i bólem”.

Ks. Dominic Emmanuel z archidiecezji w Delhi przypomniał, że Kościół nie potępia osób ze skłonnościami homoseksualnymi, ale potępia takie czyny. – Jesteśmy głęboko przekonani, że seks pomiędzy partnerami tej samej płci jest niemoralny, nienaturalny i nieetyczny – podkreślił hierarcha.

Z kolei Katolickie Forum Świeckich zapowiedziało, że będzie się odwoływać od decyzji sądu, gdyż obawia się, że wraz z legalizacją homoseksualizmu zalegalizuje się także pornografię, gwałty, kazirodztwo, wykorzystywanie dzieci, prostytucję itp.

Chociaż kwestia sodomii wciąż pozostaje tematem tabu w społeczeństwie Indii, ruch homoseksualny dokonał inwazji na ten kraj współpracując z takimi organizacjami jak National AIDS Control Organistion, The Law Comission of India, The Union Health Ministry, The National Human Rights Commission i The Planning Commission of India.

Źródło: LifeSiteNews.com, AS.

Podobne artykuły

Razem upomnijmy się o szacunek dla Ciała Pańskiego!

Zapraszamy do udziału w akcji Instytutu Maryi Królowej Polski „Upadnij na kolana, uwielbiaj swego Pana!”. Jeszcze dzisiaj można zgłosić chęć otrzymania pakietu z folderem o uroczystości Bożego Ciała i witrażem-naklejką na okno z wizerunkiem Najświętszego Sakramentu i tym samym mieć pewność, że dotrze on pod wskazany adres przed uroczystością Bożego Ciała (4 czerwca).