Mieszkańcy przypominają, że krzyże postawiono w zgodzie z prawem, a większość z nich ma wartość historyczno-zabytkową. Oburzeni chrześcijanie zwracają ponadto uwagę, że władze stosują podwójne standardy. Nie naklejono bowiem informacji o rozbiórce na obiektach kultu hinduistycznego i muzułmańskiego, które znalazły się na rządowej liście budowli religijnych uznanych za postawione nielegalnie.
Abraham Mathai, z rządowej komisji do spraw mniejszości, komentuje: „Społeczność chrześcijańska w Bombaju czuje, że staje się celem ataku”.
W obronie krzyży chrześcijanie przygotowują dokumenty świadczące o tym, że krzyże postawiono przed wieloma laty, a władze wyraziły wówczas na to zgodę. W związku z groźbą usunięcia krzyży, przedstawiciele chrześcijan spotkali się już z premierem rządu stanu Maharasztra. W wyniku rozmów wstrzymał on na miesiąc decyzję o rozbiórce.
Źródło: Radio Watykańskie

