– Przed chrześcijańskimi domami w różnych częściach Bagdadu pomiędzy godz. 6 a 8 rano (4 i 6 czasu polskiego) eksplodowały dwa pociski moździerzowe i 10 bomb domowej produkcji – poinformował przedstawiciel Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.
Nowe ataki mają miejsce w 10 dni po masakrze jaka miała miejsce 31 października w katedrze obrządku syryjskiego w stolicy Iraku, w którym zginęło dwóch kapłanów, 44 wiernych i siedmiu przedstawicieli organów bezpieczeństwa, a około 90 osób odniosło rany.
Wczoraj premier kraju, Nuri al-Maliki złożył wizytę w katedrze Matki Bożej Nieustającej Pomocy i zachęcił swych rodaków-chrześcijan, by nie opuszczali ojczyzny. Wyraził też współczucie rodzinom ofiar masakry, podkreślając konieczność zapewnienia chrześcijanom równych praw z innymi obywatelami kraju. Przed wojną w 2003 roku wspólnota chrześcijańska w Iraku liczyła ponad milion osób, obecnie jest ich mniej niż 500 tys.
Źródło: KAI, rp.pl

