W Iraku doszło do kolejnego zamachu na kościół. Samochód-pułapka wybuchł wczoraj przed świątynią obrządku chaldejskiego w centrum Mosulu. Dwie osoby zostały lekko ranne.
Gdy podejrzany samochód został odkryty, policja natychmiast okrążyła okolicę i rozpoczęła ewakuację okolicznych ludzi. Wówczas eksplodowała znajdująca się w pojeździe bomba, raniąc policjanta i małą dziewczynkę.
W kościele nie było w tym czasie nikogo, gdyż po poprzednim zamachu na tę świątynię, jaki miał miejsce dwa lata temu, był on zamknięty. Wybuch spowodował jednak wybicie okien w kościele, uszkodzenie drzwi wejściowych i okalającego budynek ogrodzenia.
Od początku stycznia podobne ataki na obiekty kościelne odnotowano w Mosulu, Kirkuku i Bagdadzie.
Premier Iraku Nuri al-Maliki obiecał wówczas, że chrześcijanie będą chronieni. Stanowią oni 3 proc. mieszkańców kraju, którzy w większości są muzułmanami.
Źródło: KAI

