Mammo należy do Kościoła katolickiego obrządku chaldejskiego. Jest żonaty i ma dwie córki. Po uprowadzeniu pozwolono mu zadzwonić do żony, by powiedział, że został porwany. Dlatego przypuszcza się, że został porwany dla okupu, choć nie jest bogatym człowiekiem.
Obecne akty przemocy wobec chrześcijan mogą mieć związek z próżnią władzy, jaka wytworzyła się w Iraku. Cztery miesiące po wyborach parlamentarnych partie nie zdołały jeszcze utworzyć rządu. „Kraj jest pogrążony w mroku. W takiej sytuacji rosną w siłę grupy rabusiów i przestępców, zaś dla irackich chrześcijan dawanie świadectwa oznacza męczeństwo” – pisze agencja AsiaNews.
Źródło: KAI

