Talabani przyznał, że chrześcijanie w Bagdadzie nie mogą obecnie czuć się bezpiecznie. – Mają oni możliwość przenieść się w położony na północy kurdyjski region i tam poczekać, aż stolica nie stanie się bezpieczna – powiedział.
Prezydent Iraku zaapelował do Francji, aby nie zachęcała irackich chrześcijan do definitywnego wyjazdu. Podziękował Paryżowi za przyjęcie 35 Irakijczyków, rannych po ataku na katedrę syryjsko-katolicką w Bagdadzie 31 października br. Talabani wyraził nadzieję, że Paryż nie zaoferuje im francuskiego obywatelstwa i tym samym zachęci do ostatecznego opuszczenia kraju.
Źródło: KAI

