Karą chłosty ukarano małżeństwo chrześcijan, którzy rzekomo wyrzekli się islamu – podała agencja "BosNewsLife". Według przedstawicieli Fundacji Barnaby, która zajmuje się losem chrześcijan prześladowanych w krajach islamskich, sześciu urzędników rządowych odwiedziło pokrzywdzonych chrześcijan w ich domu po to, by wymierzyć im karę – informuje KAI.
Według pracowników Fundacji, mężczyzna był rzeczywiście wcześniej muzułmaninem, ale przeszedł na chrześcijaństwo kilka lat temu. "Jego żona od początku należała do wspólnoty chrześcijan asyryjskich i nigdy nie była muzułmanką" – poinformowali przedstawiciele Fundacji.
Cała sprawa wiąże się z faktem, że para zawarła 7 lat temu małżeństwo w świetle prawa islamskiego, gdyż narzeczeni nie mogli znaleźć kościoła, w którym mogliby wziąć ślub. Zgodnie z prawem islamskim niemuzułmański partner, który poślubia wyznawcę islamu, uważany jest za muzułmanina.
Małżeństwo to było już wcześniej prześladowane. Zatrzymano ich podczas obławy na praktykujących chrześcijan w jednym z miast nie opodal Teheranu.
W lipcu tego roku ich sprawa trafiła przed sąd. Podczas rozprawy oboje przyznali, że są chrześcijanami. Ponieważ w myśl prawa islamskiego byli nadal muzułmanami, oskarżono ich o apostazję, czyli porzucenie pierwotnej wiary i skazano na bolesną karę" – wyjaśnił jeden z pracowników Fundacji Barnaby.
Nie jest to odosobniony przypadek prześladowań chrześcijan w Iranie. Mimo tych niebezpieczeństw coraz więcej tamtejszych wyznawców Chrystusa chce wracać z wygnania do ojczyzny. Według "BosNewsLife" 4 tysiące członków Kościoła Irańskiego w Holandii ma niebawem wrócić w rodzinne strony, gdzie zamierzają głosić Ewangelię.
Źródło: KAI

