Sondaż opinii publicznej opublikowany w niedzielę w Irlandii pokazuje, że zdecydowana większość Irlandczyków jest za ustanowieniem ochrony prawnej dla nienarodzonych dzieci. Ankietowanych zapytano, czy rząd powinien przyjąć prawo, które chroniłoby embriony ludzkie przed niszczeniem, bądź eksperymentami, które mają wspomóc ludzką rozrodczość.
Większość osób biorących udział w sondażu – 59 proc. – odpowiedziało, że rząd powinien przyjąć prawo, które chroniłoby życie ludzkie od momentu poczęcia, nie zezwalając tym samym na manipulacje przy zarodkach ludzkich. Tylko 12 proc. było temu przeciwnych, a 29 proc. nie miało zdania na ten temat. 53 proc. opowiedziało się za tym, żeby Irlandia naśladując takie kraje jak Niemcy, Austria oraz Włochy zakazała całkowicie eksperymentów z wykorzystaniem embrionów ludzkich.
W grudniu ub. roku Sąd Najwyższy Irlandii orzekł, że embriony powstałe w wyniku zapłodnienia sztucznego metodą in vitro nie mają zapewnionej ochrony prawnej, gdyż nie kwalifikują się jako „dzieci nienarodzone”. Co prawda sędziowie stwierdzili, że zarodki ludzkie zasługują na szacunek i że rząd koniecznie powinien przyjąć legislację na ten temat, ale w świetle obecnego prawa zarodki nie mogą mieć zapewnionej ochrony prawnej.
Minister zdrowia Mary Harney wykorzystała orzeczenie sądu, zapowiadając, że rząd wkrótce przygotuje ustawę, która zezwoli na wykorzystywanie zarodków ludzkich powstałych w wyniku metody in vitro do celów doświadczalnych. Gorąco do tego namawia ją Irish Stem Cell Foundation, która już wydała wiele pieniędzy na kampanie reklamowe.
Przedstawiciele fundacji uważają, że brak odpowiednich uregulowań w tej dziedzinie oznacza, że nie ma przeszkód prawnych do klonowania człowieka. Zdaniem fundacji, dzięki zezwoleniu na wykorzystanie i niszczenie embrionów ludzkich w badaniach doświadczalnych Irlandia ma szansę stać się liderem w tej dziedzinie.
Źródło: LifeSiteNews.com, AS

