Pomimo szeroko rozpropagowanej przez media akcji, wzywającej irlandzkie kobiety do opuszczenia niedzielnej Mszy św. 26 września br., by w ten sposób zademonstrować swoje niezadowolenie z polityki prowadzonej przez Kościół katolicki względem kobiet, nie zauważono spadku liczby uczestniczących w Eucharystii. W niektórych regionach wiernych było nawet więcej niż zazwyczaj.
Kilka tygodni temu niejaka Jennifer Sleeman nawoływała za pośrednictwem mediów, by kobiety zbojkotowały niedzielną Mszę św. w dniu 26 września. Miały tym samym dać wyraz niezadowoleniu ze sposobu traktowania kobiet w strukturach kościelnych, w szczególności zaś wyrazić dezaprobatę z powodu obowiązywania zakazu wyświęcania kobiet w Kościele katolickim, a także ich rzekomej dyskryminacji.
Jak donoszą media, nie zauważono, aby bojkot spotkał się z odzewem kobiet katolickich w Irlandii. Zamieszanie zaś wykorzystali biskupi, aby przypomnieć, iż obowiązkiem katolików jest uczestniczenie w każdej niedzielnej Mszy św.
Źródło: IrishTimes, AS

