Arcybiskup Diarmuid Martin ubolewa, że najważniejsza i największa w Irlandii diecezja dublińska, przeżywa ogromny kryzys. Hierarcha komentując wyniki raportu na temat praktyk religijnych stwierdził, że najbliższych osiem lat będzie bardzo trudnych, gdyż będzie musiał „zmierzyć się z emancypacją katolicką”.
Z raportu na temat codziennych praktyk religijnych mieszkańców Dublina i okolic wynika m.in., że na Mszę św. w niedzielę regularnie przychodzi jedynie 14 procent wiernych. Wyraźnie zmniejszyły się dochody księży ze zbiórki na tacę w dwa główne chrześcijańskie święta: Boże Narodzenie i Wielkanoc. W ciągu ostatnich dwóch lat spadły one aż o 15 procent. Spadły także wpływy z datków na wsparcie diecezjalnych agencji, Konferencji Episkopatu i biedniejszych parafii – średnio o 2 procent.
Autorzy raportu przewidują, że liczba duchownych w ciągu najbliższych ośmiu lat zmniejszy się o około 36 procent – z 456 do około 294. Do roku 2020 tylko 235 księży będzie służyć w pełnym wymiarze czasu w 199 parafiach w archidiecezji dublińskiej. Reszta będzie pełnić posługę jako kapelani lub pracować w archidiecezjalnych urzędach.
Arcybiskup Martin powiedział, że następuje „prawdziwa zmiana w kulturze religijnej diecezji". Podkreślił, że społeczeństwo, w którym niegdyś wiara i życie chrześcijańskie kwitły, a wspólnoty religijne były silne, teraz przechodzi daleko idące przeobrażenia. Mamy dzisiaj do czynienia nie tyle z sytuacją, w której ludzie są rozdarci między dwie rzeczywistości: Boga i Cezara, lecz z sytuacją wypierania z tego świata – na wiele sposobów – Boga oraz prowadzenia życia tak, jak gdyby On w ogóle nie istniał – zauważył hierarcha.
Dodał, że tzw. infrastruktura kulturalna, która przez dziesięciolecia wspierała wiarę i jej przekazywanie z pokolenia na pokolenie, zaczęła powoli wykazywać oznaki „zużycia". Duchowny podkreślił, że zdaje sobie sprawę z tego, iż niedawne skandale seksualne, a także niewłaściwa reakcja Kościoła na nie, wywołały rozczarowanie i zobojętnienie wiernych co ostatecznie miało prawo przerodzić się w gniew.
Źródło: Irishtimes.com, AS.

