Irlandzkie media oburzyły się na jednego z biskupów, który stwierdził m.in., że dzieci pochodzące z rozbitych rodzin już na samym początku życia są „przegrane”. Jego zdaniem jest wielce prawdopodobne, że będą dysfunkcjonalnymi dorosłymi.
Biskup Elphin Christopher Jones posiada ponad siedemnastoletnie doświadczenie w pracy społecznej w Sligo. Na co dzień spotyka się z dziećmi pochodzącymi z rozbitych rodzin.
Hierarcha, który jest przewodniczącym organizacji charytatywnej „Accord”, podkreślił, że nie krytykuje samotnych rodziców, z których wielu podejmuje „heroiczne wysiłki”, by jak najlepiej wychować swoje dzieci. Stwierdził jednak, że dzieci powinny wychowywać się w rodzinie złożonej z ojca i matki. Tylko w takim środowisku mogą doświadczyć miłości niezbędnej do tego, by wyrosły na dowartościowanych dorosłych. – Największe dobro dla nich może ostatecznie wypłynąć z rodziny opartej na małżeństwie kochających się rodziców – mówił ostatnio.
Zdaniem hierarchy, rozkład życia małżeńskiego może prowadzić do niepokojów społecznych, a nawet przemocy. Biskup Jones podkreślił, że jest to fakt potwierdzony naukowo.
Biskup skrytykował także model rodziny, w którym ojciec pracuje i pozostaje prawie przez cały dzień poza domem, a wychowanie dzieci pozostawia wyłącznie kobiecie. Przyznał, że na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych pracował pośród rodzin, w których działo się wiele złego, zasiedlały one nowo wybudowane osiedla robotnicze. Często dzieci rodziły się w rodzinach dysfunkcyjnych, w których już na wczesnym etapie brakowało miłości.
– Wiele z nich urodziło się przegranymi. Dzieci te już na samym starcie pozbawione były miłości. Dodał, że często spotykał się później z młodymi ludźmi pochodzącymi z takich rodzin, którzy cierpieli z powodu niedowartościowania. W rezultacie często wyrastają na dysfunkcyjnych dorosłych.
Hierarcha krytykując modę na rozwody stwierdził: – Wskutek osłabienia kultury małżeństwa, coraz większa liczba dzieci nigdy nie doświadczy bezcennej wartości dorastania w rodzinie, w której zaślubieni sobie rodzice wciąż sie kochają.
Biskup podkreślił, że wszyscy zobowiązani jesteśmy do tego, by zapewnić, dzieciom środowisko rozwoju ukształtowane przez kochającą się rodzinę, złożoną z ojca i matki.
Duchowny skrytykował także homoseksualistów, żądających legalizacji tzw. małżeństw tej samej płci. Stwierdził, tuż po marszu sodomitów, że legalizacja tego typu „małżeństw” będzie kolejnym krokiem władz w kierunku osłabienia tradycyjnej rodziny.
Powiedział, że w oczach Kościoła katolickiego „współżycie homoseksualne nigdy nie było małżeństwem i nigdy nim nie może być. – Małżeństwo jest życiodajnym związkiem między mężczyzną i kobietą – skomentował biskup.
Źródło: The Irish Independent, AS.

