Odtwórca roli Jezusa w „Pasji” powiedział, że gdy mężczyzna zabije innego mężczyznę na wojnie, to odbieramy to jako zło. Natomiast zabicie dziecka to podniesienie poprzeczki o stopień wyżej.
– Kiedy matka zabije własne dziecko to występuje przeciwko naturze i przeciwko swojemu instynktowi. Ludzie mówią o „wyborze”, jednak kiedy kobieta niszczy życie swojego nienarodzonego dziecka to przekracza pewien limit. Nie ma wyższego poziomu zła – powiedział aktor. Caviezel przypomniał, że od 1973 roku w USA dokonano 50 milionów aborcji i jest to liczba porównywalna z ofiarami II wojny światowej. Aktor dodał, że następnym krokiem w wykańczaniu populacji jest “tzw. prawo do śmierci” czy "eutanazja”.
Przywołując słowa Matki Teresy, Caviezel zaznaczył, że aborcja jest wielkim złem i „doprowadzi świat do nuklearnej zagłady”.
Aktor jest zdeklarowanym katolikiem i wspiera grupy pro-life. Adoptował również dwie niepełnosprawne dziewczynki z Chin – informuje Fronda.pl
Źródło: Fronda.pl

