– Joga może być naprawdę niebezpieczna. Ucierpi na tym przede wszystkim nasza duchowość ? przestrzegała podczas katechezy audiowizualnej w Bazylice bernardynów w Rzeszowie Agnieszka Grycewicz. Kobieta dała świadectwo, które jasno pokazało, że dla niej przygoda z jogą zakończyła się zniszczeniem rodziny, rozbiciem emocjonalnym i duchowym.
– Zwykle zaczyna się podobnie. Niewinne ćwiczenia, dobre samopoczucie. Jednak już na samym początku może nas coś zaniepokoić. Mnie zastanowiły koszmarne sny, które przeżywałam. Podobne sny miało moje dziecko. Nie chciałam tak dalej żyć – mówiła Grycewicz.
– Dzięki modlitwom i egzorcyzmom udało mi się z tym skończyć. Nie warto korzystać z propozycji jogi – podkreśliła Agnieszka Grycewicz.
Źródło: KAI

