Kanada: aresztowano 5 studentów, bo porównywali aborcję do ludobójstwa

Czterech studentów z Carlton University i jeden z Queen’s University zostało aresztowanych 4 października przez policję z Ottawy. Studenci przygotowywali się do pokojowej demonstracji w obronie życia dzieci nienarodzonych na terenie kampusu należącego do Carlton University.

Aresztowania dokonano rano, gdy studenci przygotowywali ogromne plakaty, które miały być zawieszone na dużych tablicach w centralnym miejscu na terenie kampusu Carlton University. Władzom jednak nie spodobało się łączenie aborcji ze zbrodniami z przeszłości.

Jedna ze studentek, Ruth Lobo komentując zdarzenie powiedziała: – To będzie wyznaczać standardy dla obrońców życia, pokazując jak daleko mogą się oni posunąć, by bronić swojego prawa do wolności wypowiedzi i prawa do mówienia o aborcji.

Wcześniej, władze uczelni zaproponowały, by działacze pro-life zawiesili swoje zdjęcia w innym, mniej uczęszczanym miejscu, znajdującym się w budynku uniwersytetu, w tzw. sali Porter Hall. Władze nie przejęły się także opinią swojego prawnika, który wyraźnie podkreślił, że takie postępowanie kwalifikuje się jako naruszenie prawa do wolności wypowiedzi.

Po wielogodzinnych, bezowocnych negocjacjach studenci ostatecznie ostrzegli władze, że i tak zorganizują protest w tym miejscu, w którym mogą to czynić inni. Stwierdzili również, że kwestia aborcji, która jest tak bardzo niewygodna dla władz, będzie przez nich poruszana, bo jest to problem, o którym nikt nie chce rozmawiać. Jak mówili, demonstracja, którą chcieli przeprowadzić na zewnątrz budynku, miała niejako wywołać wstrząs i zmusić do rozmyślań nad złem, jakim jest zabijanie dzieci poczętych.

Jason MacDonald, szef działu public relations z kampusu w Carlton stwierdził, że studentom zwykle nie pozwala się na używanie znajdujących się na zewnątrz tablic elektronicznych. Przyznał jednak, że w przeszłości były one często wykorzystywane przez studentów. Dodał ponadto, że wystawa porównująca aborcję do zbrodni ludobójstwa jest dodatkowym problemem, gdyż wystawy tego typu są obraźliwe dla niektórych i sądy w paru krajach z tego powodu ukarały jej organizatorów.

4 października rankiem, czekająca na studentów straż uniwersytecka wraz z policją, najpierw poprosiła o przeniesienie wystawy do innego miejsca. Gdy studenci odmówili, policja ich aresztowała i wyprowadziła specjalnym wyjściem tak, aby nikt nie mógł ujrzeć trzymanych przez nich plakatów.

Każdej z osób postawiono dwa zarzuty. Jeden dotyczył braku reakcji na wezwanie policji do opuszczanie nieruchomości, a drugi – usiłowania zorganizowania nielegalnej demonstracji. Młodych ludzi obciążono grzywną w wysokości 130 dol. Studenci skontaktowali się z prawnikami i zastanawiają się, jak właściwie zareagować w tej sytuacji. Są oburzeni, że nie mają zapewnionej elementarnej wolności do prezentowania swoich poglądów na uczelni.

Źródło: LifeSiteNews.com, AS

Podobne artykuły

Razem upomnijmy się o szacunek dla Ciała Pańskiego!

Zapraszamy do udziału w akcji Instytutu Maryi Królowej Polski „Upadnij na kolana, uwielbiaj swego Pana!”. Jeszcze dzisiaj można zgłosić chęć otrzymania pakietu z folderem o uroczystości Bożego Ciała i witrażem-naklejką na okno z wizerunkiem Najświętszego Sakramentu i tym samym mieć pewność, że dotrze on pod wskazany adres przed uroczystością Bożego Ciała (4 czerwca).