Kanadyjska Izba Gmin odrzuciła zdecydowaną większością głosów, zaproponowaną przez parlamentarzystkę Frnacine Lalonde ustawę, która zezwalałaby na eutanazję i tzw. wspomagane samobójstwo w Kanadzie. „Przeciw” głosowało 228 posłów, a „za” jej przyjęciem opowiedziało się 59 parlamentarzystów.
Po raz pierwszy projekt Lalonde pojawił się w parlamencie w 2005 r. Wybory w 2006 r. i 2008 r. uniemożliwiły jego rozpatrzenie. Po raz kolejny posłanka Lalonde wniosła projekt do parlamentu 13 maja 2009 r. W październiku odbyło się jego pierwsze czytanie i pierwsza debata nad nim. Kolejne czytania zostały odroczone na wniosek samej posłanki. W końcu rząd podjął decyzję o konieczności przesłania projektu znowu do pierwszego czytania, które odbyło się 16 marca 2010 r. Drugie czytanie miało miejsce przedwczoraj.
Zdaniem Alexa Schadenberga, dyrektora wykonawczego Koalicji Przeciwdziałającej Eutanazji odrzucenie ustawy Lalonde oznacza, że Kanada powinna wypracować lepsze sposoby pomagania ludziom terminalnie chorym. Obawia się on jednak, że za kilka lat, w wyniku zmian powstałych po wyborach, w parlamencie znów może pojawić się projekt ustawy legalizującej zabijanie ludzi starszych i ciężko chorych. Dlatego Koalicja już musi rozpocząć przygotowania do walki z tego typu propozycjami.
Źródło: LifeSiteNews.com, AS

