Komisja Praw Człowieka w Quebecu zażądała, aby w ratuszu miasta Saguenay zakończyć odmawianie modlitw w trakcie posiedzeń rady miasta – donosi „Nasz Dziennik”. W obronie modlitwy stanął burmistrz, który podkreślił, że decyzja Komisji nie jest wiążąca, natomiast dyskryminuje tych, którzy chcą się modlić.
– Nie widzę powodu, dla którego mielibyśmy przestać – oświadczył burmistrz Gérald Tremblay. – Modlitwy są czymś, co mamy najcenniejszego i nie mamy najmniejszego zamiaru przestać tylko i wyłącznie przez wzgląd na zachciankę dwóch osób – stwierdził.
Tremblay od lat pozostaje obrońcą katolickich wartości w tej części Kanady – czytamy w „Naszym Dzienniku”.
Źródło: „Nasz Dziennik”

