Minister przemysłu Tony Clement zapowiedział, że konserwatywny rząd federalny nie zamierza wesprzeć tegorocznego festiwalu homoseksualnego w Toronto. Dosłownie wyraził się, że „rząd nie da ani centa”.
W ub. roku na tego typu imprezę, która odbywała się ramach tzw. programu turystycznego – Marquee Tourism Events Program – rząd wydal ponad 400 tys. dolarów.
W tym roku jednak minister ds. drobnej przedsiębiorczości i turystyki Diane Ablonczy została ostro skrytykowana za to, że wcześniej przyjęła plan, który przewidywał udzielenie wsparcia finansowego homoseksualnej imprezie. Ostro wypowiadali się przeciwko niej nie tylko obrońcy rodziny, ale także członkowie partii konserwatywnej.
Festiwal znany jest z niezwykłej obsceniczności. Pederaści i lesbijki występują nago i obcują seksualnie ze swoimi partnerami. Opinia publiczna jest zbulwersowana tym, co się dzieje na imprezie homoseksualnej. Po tej krytyce minister Ablonczy zrezygnowała ze stanowiska a jej funkcję przejął minister przemysłu Tony Clement.
Clement wypowiadając się dla prasy zaznaczył, że jego decyzja nie ma nic wspólnego z niechęcią do homoseksualistów a pieniądze, które miały by być przeznaczone na paradę zostaną rozdzielone bardziej sprawiedliwie na inne imprezy o charakterze turystycznym np. na Royal Agricultural Winter Fair, Luminato Arts Festival itp.
Homoseksualiści są wściekli i nazwali ministra homofobem. Tymczasem przeprowadzony wśród Kanadyjczyków sondaż on line potwierdził, że dwie trzecie mieszkańców popiera decyzję ministra. Mieszkańcy Kanady mają dość oglądania nagich pederastów i lesbijek obcujących ze sobą publicznie i jeszcze płacenia im za to.
Źródło: LifeSiteNews.com, AS

