– Czy to się komuś podoba, czy nie, to chrześcijaństwo nadało Hiszpanii tożsamość – powiedział metropolita Toledo kard. Antonio Cañizares Llovera. W przemówieniu z okazji przyjęcia go do Królewskiej Akademii Historii w Madrycie zwrócił uwagę, że w okresie panowania Wizygotów w tym kraju wykształciły się dziedzictwo, pamięć i tożsamość. Zdaniem prymasa Hiszpanii, proces ten był możliwy tylko dzięki nierozerwalnym więziom z chrześcijaństwem.
Kardynał zwrócił uwagę, że refleksja nad korzeniami kraju pomaga zrozumieć przeszłość i spojrzeć w przyszłość. – Czy Hiszpania dnia jutrzejszego będzie chrześcijańska? Będzie, jeśli nie zapomni o swoich korzeniach i żywić będzie pamięć o swej tożsamości – mówił metropolita Toledo. – Moglibyśmy zadać radykalne pytanie: czy nadal to będzie Hiszpania, jeśli przestanie być chrześcijańska, jeśli zatrze pamięć o swoim pochodzeniu, swych początkach, a więc jeśli wyprze się swych korzeni i chrześcijańskich fundamentów? – zastanawiał się purpurat.
Hierarcha zauważył także, że dominująca obecnie kultura, skupiona na dniu dzisiejszym, pragnie skazać historyczną prawdę na zapomnienie i lekceważyć ją. – Ale aby zapomnieć o tej historii lub aby zniekształcić ją, wymazać z pamięci albo pozwolić naszym korzeniom obumrzeć, trzeba byłoby przestać być tym, kim jesteśmy, zniknąć i dlatego pozbawić się jakiejkolwiek przyszłości – oświadczył 62-letni hierarcha, kierujący prymasowskim arcybiskupstwem od października 2002 r.
Źródło: KAI

