Emerytowany szef watykańskiej Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów kard. Francis Arinze ostro skrytykował polityków, którzy twierdzą, że są osobiście przeciw aborcji, ale nie chcą narzucać swoich poglądów innym.
– To tak, jakbym wam powiedział: „Osobiście nie jestem za tym, żeby was zabijać. Ale skoro są w Senacie i Izbie Reprezentantów tacy, którzy chcą was wystrzelać, to nie będę im narzucał swoich poglądów” – stwierdził kardynał. – Bądźmy poważni! Tu chodzi o Prawo Boże, a nie o przepisy klubu tenisowego – dodał, przemawiając do uczestników konferencji w Christendom College w Wirginii.
Pochodzący z Nigerii duchowny miał też pytanie do tych, którzy uważają, że aborcja jest potrzebna ze względu na przeludnienie. – Dlaczego nie pozwolicie, żeby was zastrzelić i w ten sposób zmniejszyć populację świata? – pytał kard. Arinze.
Podkreślił też, że za głód na świecie trzeba winić warunki polityczne, a nie brak żywności. – Współczesna nauka potrafiłaby uprawiać nawet Saharę, gdyby taka była wola polityczna – stwierdził afrykański hierarcha.
Źródło: wiara.pl

