– Nigdy nie wolno wam wybierać osoby, która popiera prawo kobiety do niszczenia życia ludzkiego w jej łonie lub prawo do upowszechnienia aborcji – mówił niedawno mianowany kardynał Raymond Burke. Amerykański hierarcha, tuż przed listopadowymi wyborami do kongresu wezwał wiernych, by nie głosowali na polityków popierających aborcję.
W wywiadzie udzielonym prezesowi Akcji Katolickiej w Obronie Wiary i Rodziny, Thomasowi McKennie tuż przed wyniesieniem do godności kardynalskiej abp Burke mówił: – W rzeczywistości moim obowiązkiem, jako biskupa, jest nakłonienie wiernych, by wywiązali się ze swojego obowiązku obywatelskiego, zgodnie z wiarą katolicką.
– Katolicy mają bardzo ważny obowiązek moralny głosowania na tych kandydatów, którzy będą stać na straży prawdy i prawa moralnego, co oczywiście służy dobru wspólnemu wszystkich obywateli – podkreślał hierarcha.
W ostatnich latach abp Burke, który jest również prefektem Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej, czyli kościelnego sądu najwyższego wielokrotnie przypominał, iż katoliccy politycy, którzy wspierają aborcję, nie mogą otrzymywać Komunii Świętej, a katoliccy wyborcy nie mogą na nich głosować. Jego zdaniem tacy politycy wywołują „zgorszenie”, bo zwodzą innych ludzi. Postępują wbrew nauczaniu moralnemu, deklarując jednocześnie, że są katolikami. – Doskonałym przykładem katolików, którzy zdradzają swoją wiarę katolicką w życiu politycznym są legislatorzy, sędziowie i wszyscy ci, którzy rządzą innymi ludźmi, i mówią, że aborcja wcale nie jest wielkim złem, albo że niekiedy, w pewnych okolicznościach może być nawet dobrem – mówił kiedyś hierarcha.
Obecny kardynał zwrócił również uwagę na to, że niektórzy krytykują Kościół za to, że popiera tradycyjne małżeństwo, odmawiając „prawa do szczęścia” homoseksualistom, którzy chcą zawrzeć związek. Hierarcha wyraźnie stwierdził, że „Kościół katolicki, nauczając o tym, iż akty seksualne pomiędzy osobami tej samej płci są wewnętrzne złe – są przeciw samej naturze – głosi prawdę, która pomaga ludziom rozróżnić dobro od zła w ich postępowaniu”. Dodał, że chociaż niektóre formy dyskryminacji mogą być niesprawiedliwe jak np. dyskryminacja rasowa, to jednak „jest także dyskryminacja doskonale sprawiedliwa, którą jest dyskryminacja zła”.
Źródło: LifeSiteNews.com, AS

