Słynną katedrę w Kolonii zdobi od tygodnia gigantyczny witraż składający się z ponad 11 tysięcy kolorowych szkiełek. Abstrakcyjne dzieło znanego artysty Gerharda Richtera nie podoba się jednak arcybiskupowi Kolonii kardynałowi Joachimowi Meisnerowi. Jego zdaniem witraż jest zbyt poprawny politycznie – czytamy w "Rzeczpospolitej".
Według Kardynała witraż powinien pokazywać postacie świętych, a nie jakieś abstrakcyjne kwadraty. – Chodzi tu ewidentnie o to, żeby żadnym wizerunkiem nie urazić muzułmanów – powiedział kardynał Meisner lokalnej gazecie "Kölner Express" Podkreślił, że według niego "okno pasuje bardziej do meczetu niż do katedry".
Kardynał jest przekonany, że decyzja o wyborze witraża zapadła w obawie przed reakcją muzułmanów, ponieważ w islamie portretowanie postaci świętych jest zakazane – podaje "Rz".
Znany z konserwatywnych poglądów kardynał domaga się, aby w katedrze, znalazł się tradycyjny witraż pokazujący "postacie świętych z XX wieku". – Witraż w gotyckiej katedrze powinien odzwierciedlać wiarę katolicką – podkreślił.
Mimo sprzeciwu kard. Meisnera nowy witraż został uroczyście odsłonięty. Aby nie być zmuszonym do udziału w tej uroczystości, hierarcha wyjechał służbowo do Polski.
Nowy witraż, który składa się ze szklanych kwadratów w 72 kolorach, jest darem artysty dla świątyni. Nadzorująca remont inżynier Barbara Schock-Werner tłumaczy jego wybór brakiem pieniędzy.
(źródło: Rzeczpospolita)

