Kard. Ruini: kultura współczesna nie rozumie chrześcijaństwa

Kultura współczesna, dla której ból nie ma sensu, która neguje cierpienie i spycha śmierć na margines, musi mieć trudności ze zrozumieniem chrześcijaństwa – religii krzyża. Przekonanie takie wyraził kard. Camillo Ruini, wikariusz papieski dla diecezji rzymskiej, do marca br. przewodniczący Włoskiej Konferencji Biskupiej. W długim wywiadzie dla "Corriere della Sera" 76-letni purpurat mówi o wielu sprawach, dotyczących sytuacji Kościoła we Włoszech. Według niego istnieją tu nastroje antykatolickie – informuje KAI.

Nie należy przeceniać ich rozmiarów, nie można jednak zaprzeczyć ich występowaniu. Istnieje cała wyspecjalizowana publicystyka, nie nowa, ale coraz bardziej natarczywa, która skupia się na sprawach Kościoła – powiedział kardynał Ruini.

Jego zdaniem, wrogowie Kościoła nie mogą mu darować zwycięstwa w referendum w sprawie liberalizacji sztucznego zapłodnienia, które z powodu bojkotu większości elektoratu, do czego nawoływali biskupi, zakończyło się niepowodzeniem. – Widzę, że gdy nasze wysiłki nie przynoszą spodziewanego wyniku, gdy Kościół «przegrywa», wszystko idzie gładko. Ale gdy jest inaczej, reakcje są odmienne i powracają chroniczne zarzuty o ingerencję – stwierdził kardynał Ruini.

Hierarcha nie zgadza się z zarzutami, jakoby Kościół ukrywał przypadki pedofilii wśród duchowieństwa oraz z poglądami o legendarnych bogactwach Kościoła.

Na pytanie o "temperaturę moralną" Italii kard. Ruini odpowiedział: – Są oznaki pozytywne i negatywne. Nie przeczę, że sytuacja jest trudna i że temperatura może wydawać się zbyt niska, co jest znakiem małego entuzjazmu, albo zbyt wysoka, co oznacza chorobę. Włochy mają ogromny potencjał i zasadniczą wytrzymałość, jednakże rozmaite sprawy nie znajdują zadowalającego i trwałego rozwiązania. Klasy polityczna, a także gospodarcza, związkowa, dziennikarska, kościelna były w stanie myśleć na średnią i dłuższą metę, a nie tylko na potrzeby chwili… Nie można rządzić krajem, jeśli ma się na uwadze tylko najbliższą przyszłość. Kto postawi te wielkie sprawy w centrum agendy politycznej, ten dobrze przysłuży się Włochom i zostanie zrozumiany przez ludzi.

Źródło: KAI

Podobne artykuły

Razem upomnijmy się o szacunek dla Ciała Pańskiego!

Zapraszamy do udziału w akcji Instytutu Maryi Królowej Polski „Upadnij na kolana, uwielbiaj swego Pana!”. Jeszcze dzisiaj można zgłosić chęć otrzymania pakietu z folderem o uroczystości Bożego Ciała i witrażem-naklejką na okno z wizerunkiem Najświętszego Sakramentu i tym samym mieć pewność, że dotrze on pod wskazany adres przed uroczystością Bożego Ciała (4 czerwca).