Zapowiedź spalenia ksiąg Koranu w USA doprowadziła do wybuchu krwawych zamieszek w sąsiadującym z Indiami Kaszmirze, zamieszkałym przez znaczny odsetek ludności muzułmańskiej.
13 września doszło tam do zamieszek wywołanych przez wyznawców islamu. Policja, chcąc spacyfikować wzburzony tłum otworzyła do niego ogień. W wyniku wydarzeń śmierć poniosło 14 osób a 45 zostało poważnie rannych.
Od kilku tygodni media na świecie przedstawiały obszerne relacje na temat pewnego pastora protestanckiego, Terrego Jonesa z tzw. małego kościoła na Florydzie w USA, który zapowiadał, że w geście protestu przeciw islamowi 11 września spali Koran.
Muzułmanie na świecie wykorzystali ten pretekst do wszczynania zamieszek, m.in. w Afganistanie. Wskutek interwencji władz amerykańskich, obawiających się o bezpieczeństwo swoich żołnierzy za granicą, akcja pastora została udaremniona. Mimo to, wyznawcy islamu wykorzystali pretekst do okazania swojego niezadowolenia z ewentualnych prób bezczeszczenia ich „świętej” księgi.
Źródło: CWN, AS

