Albo społeczność międzynarodowa zakaże ludzkiego klonowania albo musi przygotować się na to, że ludzkie klony niebawem pojawią się na świecie – ostrzegają eksperci Organizacji Narodów Zjednoczonych w opublikowanym właśnie specjalnym raporcie. Kościół katolicki sprzeciwia się klonowaniu człowieka, zarówno reprodukcyjnemu jak i terapeutycznemu – przypomina KAI.
Zdaniem naukowców z japońskiego Instytutu Badań Zaawansowanych ONZ najlepszym rozwiązaniem byłby całkowity zakaz klonowania ludzi, uwzględniający jednak możliwość prowadzenie ściśle kontrolowanych badań w celach medycznych nad komórkami macierzystymi.
Brendan Tobin, obrońca praw ludzkich, jeden z autorów raportu, zauważa, że jeśli nie będzie międzynarodowego konsensusu w tej kwestii, wkrótce na świecie pojawią się pierwsze sklonowane osobniki. "To kwestia czasu. Brak kompromisu oznacza, że cała światowa społeczność wkrótce będzie musiała wziąć odpowiedzialność za to, by klony otrzymały ochronę i prawa należne jednostce ludzkiej" – podkreśla Tobin.
Autorzy raportu twierdzą, że powinno się pozwolić na badania naukowe nad klonowaniem komórek, lecz powinien obowiązywać zakaz genetycznej duplikacji ludzi i zwierząt. Naukowcy apelują także o zaostrzenie kontroli, która uniemożliwiałaby niekontrolowaną produkcję i niszczenie embrionów.
Kościół katolicki sprzeciwia się bezwzględnie klonowaniu człowieka – zarówno reprodukcyjnemu jak i terapeutycznemu. Katoliccy bioetycy podkreślają, że klonowanie w celach medycznych polega na produkcji komórek i tkanek od sklonowanych embrionów ludzkich, czyli od istnień ludzkich, których rozwój zostaje przerwany po to, by zostać wykorzystany do "naprawy" innego, dorosłego człowieka.
Źródło: KAI

