W obliczu narastającej krytyki ze strony obrońców życia organizacje feministyczne i proaborcyjne postanowiły podjąć działania promujące powstanie ośrodka aborcyjnego „Klinika Kobiety” w zachodniokolumbijskim mieście Medellín. Ma on kosztować podatników 8 mln dolarów, a będzie się w nim wyłącznie dokonywać aborcji, propagować kontrolę urodzin (w celu ich ograniczenia) i szerzyć tzw. ideologię gender (czyli społeczno-kulturowej tożsamości płciowej).
Propagatorzy tego ośrodka aborcyjnego, przyznając, że będzie to „ich szpital”, wezwali drogą elektroniczną do przeciwstawienia się coraz liczniejszym przeciwnikom tej placówki. Wezwali swoich zwolenników do wysyłania wyrazów poparcia na adres władz Medellínu, a zwłaszcza do jego burmistrza Alonso Salazara Jaramillo, oraz listów protestacyjnych do dziennika „El Colombiano” i katolickiej agencji ACI Prensa, które informowały o nieprawidłowościach związanych z tym projektem.
Tymczasem krytycy projektu zwrócili uwagę, że przyszły „szpital” nie będzie oferował żadnych usług kobietom ciężarnym ani po porodzie, ani w okresie karmienia piersią.
W odpowiedzi na apele organizacji proaborcyjnych obrońcy życia z Medellinu również wezwali swych zwolenników do wysyłania listów wyrażających sprzeciw wobec przyszłej „Kliniki” zarówno do burmistrza i władz miasta, jak i do feministek.
Źródło: KAI

