Jak poinformował sekretarz kolumbijskiego episkopatu, o ile ze strony władz taka zgoda już jest, to na razie brak jest reakcji ze strony rebeliantów.
Tymczasem niektórzy z porwanych przebywają w niewoli już od ponad dziesięciu lat. Ostatni raz Rewolucyjne Siły Zbrojne Kolumbii zwolniły zakładnika w kwietniu, przekazując przy okazji zwłoki innego uprowadzonego, który zmarł w niewoli. Późniejsze próby uwolnienia porwanych nie doszły do skutku. Wiadomo jedynie, że większość z nich wciąż żyje.
Kościół od lat stara się o porozumienie humanitarne w tej sprawie. Rebelianci formalnie zgadzają się zwrócić wolność zakładnikom w zamian za zwolnienie z kolumbijskich więzień setek ich byłych towarzyszy broni. Odrzucali jednak kościelną mediację.
Źródło: KAI

