Bruksela proponuje zawieszenie części funduszy spójnościowych, jako „mocną zachętę” do gospodarczych reform.
„Zamrożenie” od przyszłego roku 495 milionów Euro – to sankcja zaproponowana przez eurokratów za przekroczenie przez Węgry przyjętych zobowiązań. Ekonomiści i urzędnicy szacują, że deficyt węgierskiego rządu przekroczy 3 procent PKB. Wszczęcie „procedury nadmiernego deficytu” względem jednego z państw członkowskich zakłada kilka możliwych sankcji, możliwe są też kary finansowe. Procedury nie wszczyna się w przypadku, w którym Komisja stwierdzi, że deficyt sektora publicznego ma charakter przejściowy lub wyjątkowy.
– Dzisiejsza propozycja powinna być widziana jako mocna zachęta dla Węgier do prowadzenia zdecydowanej polityki fiskalnej i wdrożenia odpowiednich makroekonomicznych środków by zapewnić skuteczne użycie funduszy spójności. Teraz do rządu Węgier należy by podjąć działania, zanim zawieszenie funduszy wejdzie w życie – oświadczył Olli Rehn, komisarz UE do spraw gospodarczych i walutowych.
Źródło: pb.pl
mat

