Biskupi Demokratycznej Republiki Konga wątpią w skuteczność sił pokojowych ONZ. Episkopat domaga się natychmiastowego przerwania walk we wschodniej części kraju, aby uchodźcy mogli powrócić do swych domów.
Zdaniem hierarchów sytuacja na wschodzie Konga, gdzie od końca sierpnia trwają starcia miedzy wojskami rządowymi i rebeliantami gen. Laurenta Nkundy, wciąż się pogarsza i może stać się przyczyną destabilizacji w całym regionie. Ponadto te „smutne wydarzenia dzieją się pod niewzruszonym okiem tych, którzy otrzymali misję zapewnienia pokoju i ochrony ludności cywilnej”, czyli sił pokojowych ONZ, rozlokowanych w Kongu. Liczą one ponad 17 tys. żołnierzy.
Jednocześnie Narodowa Konferencja Biskupia Konga wysłała misję solidarności do diecezji Goma i Butembo-Beni, znajdujących się w ogarniętej walkami prowincji Nord Kivu. Na czele misji stanął bp Janvier Kataka z diecezji Wemba, odpowiedzialny za pracę charytatywną Kościoła w tym kraju.
Źródło: KAI

