Abp John Myers, odpowiedzialny w amerykańskim episkopacie za duszpasterstwo byłych anglikanów, którzy przeszli na katolicyzm, zapowiedział 18 lipca dalszy rozwój struktur duszpasterskich ułatwiających grupowe nawrócenia – informuje KAI.
Oświadczenie to wpisuje się w bardzo wyraźny kontekst, jaki tworzą bojkot Konferencji w Lambeth przez konserwatywnych biskupów anglikańskich z całego świata oraz deklaracje anglikańskich duchownych z Anglii, którzy wyrazili gotowość przejścia do Kościoła katolickiego, gdy tamtejszy synod zapowiedział wyświęcanie kobiet na „biskupów”.
Zdaniem komentatorów, oświadczenie amerykańskiego hierarchy zadaje kłam przypuszczeniom, że Watykan, mając na uwadze jedność Wspólnoty anglikańskiej, będzie się starał powstrzymać zbuntowanych anglikanów przed konwersją.
Kościół w Stanach Zjednoczonych ma dobre doświadczenie ze wspólnotami byłych anglikanów. Mogą oni zachować część anglikańskich tradycji i tworzyć parafie personalne, które na tle innych wspólnot kościelnych wyróżniają się wielką dbałością o liturgię, typowym dla konwertytów entuzjazmem oraz wiernością wobec Urzędu Nauczycielskiego Kościoła.
Źródło: KAI

