Kraków jako pierwsze polskie miasto chce oficjalnie promować się wśród gejów i lesbijek – donosi „Gazeta Wyborcza”, podkreślając, że „takie podejście do promocji miasta to w «królewsko-konserwatywnym» Krakowie absolutna nowość”.
Zasłużona w promocji homoseksualnej dewiacji gazeta pisze, że dotychczas „miasto kojarzyło się bardziej z rzucaniem kamieniami w Marsz Tolerancji czy antygejowskimi pochodami ultranacjonalistów niż z gejowskimi hotelikami czy dyskotekami”.
Urzędnicy krakowskiego magistratu powołują się na rzekome badania, z których ma wynikać, że homoseksualiści „wydają na rozrywkę i wypoczynek znacznie więcej pieniędzy niż turyści podróżujący z rodziną czy znajomymi”. – Zamierzamy na tym zarobić – mówi Izabela Helbin z biura promocji i marketingu miasta. – Gejowska turystyka w Krakowie już i tak istnieje i rozwija się świetnie. Czas to oficjalnie wykorzystać – wtóruje jej Magdalena Sroka, szefowa Krakowskiego Biura Festiwalowego.
Sroka zapowiada wydanie przez urząd miasta przewodnika po Krakowie skierowanego specjalnie do homoseksualistów. Pojawią się też plakaty i billboardy dla tej grupy turystów, będzie promocja w internecie – informuje „GW”.
"Szanujemy człowieka, jego autonomię i osobiste wybory. Nie popieramy jednak promocji zachowań dewiacyjnych. Kraków ze swą tradycją i kulturą doskonale może się promować w innych obszarach" – napisała w oświadczeniu dla „GW” Agata Tatara, rzeczniczka krakowskiego PiS i radna Krakowa.
Źródło: „Gazeta Wyborcza”
Skandaliczne plany promocji dla Krakowa, z których cieszy się "Wyborcza’". Oto perspektywy rozwoju turystyki dla królewskiego miasta, w którym znajdują się relikwie tylu świętych z męczennikiem św. Stanisławem na czele.

