Ks. Dziewiecki nie zgadza się z orzeczeniem sądu, który wskazał m.in., że katolicy mogą wyrażać swoją dezaprobatę moralną wobec wykonywania zabiegu aborcji – nazywać aborcję zabójstwem – ale w sensie ogólnym, a nie w odniesieniu do konkretnej osoby. – Jeśli ktoś publicznie wypowiada się przeciwko piątemu przykazaniu i twierdzi, że można zabijać, to Kościół zawsze będzie mówił, że to zabójstwo. Sąd staje po stronie cywilizacji śmierci, chce zamknąć usta tym, którzy mówią, że człowiekowi nie wolni zabijać człowieka, to cenzura światopoglądowa – powiedział Radiu Plus Radom ks. Dziewiecki.
Jego zdaniem, znów mamy czasy, kiedy księża będą zamykani w więzieniach. – Potwierdzam, że Alicja Tysiąc publicznie mówiła, że chciała zabić swoje dziecko, godziła się na współpracę ze środowiskami, które chcą legalizacji aborcji. Jako ksiądz i człowiek, który ma sumienie, nigdy nie zgodzę się na zabijanie człowieka. Jeśli sąd skaże mnie za te słowa, to jestem gotów ponieść karę więzienia – powiedział ks. Dziewiecki.
Źródło: KAI

