– Nasz kraj przeżywa wielkie trudności, prawdopodobnie najgorszy kryzys w XXI wieku – oświadczył na łamach katolickiego pisma „Palabra Nueva”. – Ta sytuacja nakazuje przeprowadzić niezwłocznie konieczne społeczne i gospodarcze zmiany – zaapelował hierarcha. – Co do konieczności zmian panuje wręcz narodowa zgoda, a zwłoka wywołuje tylko niecierpliwość i niezadowolenie narodu.
Tak stanowczego upomnienia władz z ust najwyższego na wyspie hierarchy Kościoła katolickiego Kubańczycy nie słyszeli od lat. Kardynał wstawił się za więźniami politycznymi. Potępił też jako "godne pożałowania" napady bojówek na pokojowe demonstracje Dam w Bieli domagających się wypuszczenia mężów i synów skazanych na długoletnie więzienie.
Źródło: Fronda.pl

