Według „Rz” oba wydarzenia zgromadziły po ok. 400 ludzi. W piątek prezydent Valdis Zatlers wezwał do tolerancji wobec mniejszości seksualnych.
W manifestacji homoseksualistów w stolicy Łotwy uczestniczyli propagatorzy tej dewiacji z innych państw: z Wielkiej Brytanii, ze Skandynawii, a także przedstawiciele organizacji Amnesty International. – To ważne, aby być tutaj i pokazać naszą solidarność. To ważne, by mieć odwagę być, kim się jest – powiedziała uczestnicząca w paradzie szwedzka deputowana Magdalena Streijffert. W manifestacji nie wzięli udziału przedstawiciele łotewskiego rządu ani parlamentarzyści.
Parada homoseksualistów co roku budzi na Łotwie wiele kontrowersji. Kraj ten wraz z pozostałymi republikami nadbałtyckimi, Litwą i Estonią, był wiele razy krytykowany przez organizacje praw człowieka za nietolerancję wobec mniejszości seksualnych – czytamy w „Rzeczpospolitej”.
Źródło: „Rzeczpospolita”

