Meksykańscy lewicowi rewolucjoniści wpadli na kolejny pomysł jak rozbić rodzinę – donosi portal Fronda.pl. Po zalegalizowaniu procederu zabijania dzieci nienarodzonych oraz związków osób tej samej płci, władze wprowadzają dwuletnią „licencję małżeńską”. Po tym okresie małżonkowie mogą ją przedłużyć lub rozstać się.
Nowy pomysł lewicowych władz niszczy instytucję rodziny oraz relacje międzyludzkie. Ustawa została ostro skrytykowana przez Kościół i środowiska konserwatywne. Rzecznik archidiecezji Meksyku powiedział agencji Reuters, że jest ona absurdalna, sprzeczna z naturą człowieka i promuje niemoralność. Consuelo Mendoza z National Union of Parents stwierdziła, że ustawa spowoduje społeczną nieodpowiedzialność.
Niektórzy komentatorzy podkreślają, że nowe prawo przypomina islamskie Nik?h Mut’ah czyli tymczasowe małżeństwo, które dopiero może zostać odnowione po jakimś czasie.
Lewicowi politycy, którzy forsują antyrodzinne prawo tłumaczą, że teraz nie będzie trzeba „trudzić się męczącą procedurą rozwodową”. – Chodzi o to by para mogła szybko skończyć związek jeżeli okaże się po dwóch latach, że nie pasuje do siebie – mówi Leonel Luna z Party of the Democratic Revolution.
Źródło: Fronda.pl

