Udana operacja serca u pacjentki, która w tym samym czasie urodziła zdrowe dziecko, była "cudem, dokonanym z pomocą Bożą"– uznali lekarze oddziału opieki prenatalnej w Narodowym Centrum Medycznym "La Raza" w stolicy Meksyku. Niezwykłą historią o młodej kobiecie w ciąży, która rozważała dokonanie aborcji, a ostatecznie stała się szczęśliwą i zdrową matką, żyje cały kraj – donosi katolicka agencja CNA.
Do zdarzenia – ujawnionego przez lekarzy dopiero teraz – doszło blisko rok temu. 21-letnia Elizabeth zaszła w ciążę, mimo że stosowała środki antykoncepcyjne. Doktor ostrzegł ją, że ciąża niesie ze sobą ryzyko i zasugerował dokonanie aborcji. – Dali mi 3 miesiące na decyzję – opowiada Elizabeth agencji informacyjnej "Excelsior", dodając, że martwiła się, iż dziecko urodzi się upośledzone.
Kobieta postanowiła czekać. Gdy okazało się na podstawie badań USG, że dziecko jest zdrowe, zdecydowała je urodzić. Jednak w 34 tygodniu ciąży Elizabeth trafiła do szpitala. Lekarze odkryli, że odnowiła się wada zastawki serca, na którą dziewczyna była operowana, gdy miała 15 lat. Zastawkę blokował skrzep krwi, który musiał zostać usunięty. W innym przypadku, po urodzeniu dziecka pacjentce groziła śmierć.
Zdecydowano o jednoczesnej operacji na otwartym sercu i przeprowadzeniu porodu przez cesarskie cięcie. Zabiegi wykonano 17 sierpnia 2007. Lekarze dawali kobiecie zaledwie 5 proc. szans przeżycia. – To była szansa jedna na tysiąc. Tak, to był cud z pomocą Boga – stwierdziła dyrektorka oddziału opieki prenatalnej Polita del Rocío Cruz.
Córka Elizabeth, Adrianna – której imię oznacza "dar od Boga" – w chwili urodzenia ważyła niecałe 2 kilogramy. Teraz jest zdrowym, dobrze rozwijającym się dzieckiem.
Źródło: KAI

