Prawodawcy meksykańskiego stanu Tamaulipas, który graniczy z USA, odrzucili projekt ustawy, mającej zalegalizować aborcję – informuje portal LifeSiteNews.com. Projekt ten został odrzucony przez Kongres stanowy i nawet nie trafił do porządku obrad.
– Sprawa ta ma związek z życiem osoby ludzkiej. Ja uważam, że życie zaczyna się od momentu poczęcia a nie po 12 tygodniach jak argumentuje się w mieście stołecznym Meksyk, gdzie kobiety mają dostęp do aborcji – powiedział agencji Infonorte Jorge Diaz Casillas, deputowany parlamentu stanowego.
Władze miasta stołecznego Meksyk zalegalizowały aborcję w pierwszych 12 tygodniach ciąży. Sprawa jednak znalazła swój finał w Sądzie Najwyższym, który nie wydał jeszcze orzeczenia. Wniosek o zbadanie konstytucyjności ustawy złożył rząd federalny, który uważa, że doszło do naruszenia praw człowieka.
Kongresmen Guadalupe González Galván zgodził się z poglądami Casillasa. – Jeśli inicjatywa będzie pochodzić od wszystkich partii w Kongresie, wówczas powinno się wysłuchać każdego punktu widzenia, jednocześnie respektując prawo do życia – zaznaczył.
Infonorte donosi, że chociaż w Kongresie istnieje niewielkie poparcie dla inicjatywy legalizacji aborcji, to jednak z projektem ustawy wystąpiło kilku socjalistów z Partii Demokratycznej Rewolucji (PRD).
Źródło: LifeSiteNews.com, AS

