Katolik musi pozostać wierny swoim wartościom także w życiu politycznym – uważa metropolita Kansas abp Joseph Naumann. Hierarcha skrytykował postawę Kathleen Sebelius, gubernator stanu Kansas, którą na początku marca prezydent Barack Obama mianował sekretarzem zdrowia. Sebelius, która uważa się za katoliczkę, prowadzi politykę proaborcyjną.
Gubernator Kansas zawetowała np. projekt ustawy, która miała uniemożliwić na terenie stanu dokonywanie późnych aborcji. Abp Naumann w rozmowie z Thomasem McKenna, założycielem Katolickiej Akcji dla Wiary i Rodziny, przypomniał, że wielokrotnie spotykał się i rozmawiał z Sebelius o jej postępowaniu. Kilkakrotnie też wzywał ją – najpierw prywatnie, a później publicznie – aby odstąpiła od przyjmowania Komunii św. Mimo to nie zastosowała się ona do jego prośby.
– Zwrócenie się do kogoś, aby powstrzymał się od przyjmowania Eucharystii jest sprawą bardzo poważną i żadnemu biskupowi nie przychodzi to łatwo – powiedział arcybiskup wyjaśniając swój krok. Zaznaczył przy tym, że jest to jego pasterski obowiązek, musi bowiem stać na straży nauczania Kościoła. Otrzymał wiele listów od wiernych oburzonych postępowaniem Sebelius i nie chciał, by katolicy w jego diecezji byli wprowadzani w błąd. Przy braku reakcji swojego pasterza, mogliby pomyśleć, że Kościół nie traktuje kwestii aborcji poważnie.
Metropolita Kansas ze smutkiem stwierdził, że Sebelius dołączyła do grona katolickich polityków, których praktyka stoi w sprzeczności z wiarą. Wymienił tu wiceprezydenta Joe’go Bidena i przewodniczącą Izby Reprezentantów Nancy Pelosi. Oni także popierają liberalizację prawa aborcyjnego w USA.
Zachęcił jednocześnie katolików do podejmowania działalności politycznej. Podkreślił przy tym, że muszą oni pozostać wierni katolickim wartościom. – Nie może być kompromisów tam, gdy chodzi o fundamentalne kwestie świętości życia i godności człowieka – oznajmił abp Naumann.
Źródło: KAI

