”Nie ma dowodów na to, że homoseksualizm nie jest chorobą”

W środę 3 czerwca oddalony został pozew złożony w trybie wyborczym przez Krystiana Legierskiego – kandydata CentroLewicy w wyborach do PE – dotyczący wypowiedzi kandydatki Prawicy Rzeczypospolitej Marii Mięsikowskiej-Szreder, która stwierdziła, że homoseksualizm jest chorobą przekazywaną genetycznie. W uzasadnieniu sąd uznał, że „nie ma dowodów na to, że homoseksualizm nie jest chorobą”. Dzień później sąd oddalił dwa pozwy przeciwko innym przedstawicielom tej partii w sprawie podobnych wypowiedzi, które padły na tym samym spotkaniu.

Legierski, który nie ukrywa, że jest homoseksualistą, złożył pozwy do Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w związku z wypowiedziami polityków Prawicy Rzeczypospolitej z przedwyborczego spotkania w Urzędzie Gminy w Kartuzach z końca maja cytowanymi przez lokalny portal kartuzy.info. Legierski utrzymywał, że cytowane wypowiedzi "utwierdzają społeczeństwo w błędnym przekonaniu, że homoseksualiści są osobami chorymi, co wpływa także na decyzje wyborców". Kandydat CentroLewicy dodawał, że chodzi mu o sprostowanie nieprawdziwych informacji na jego temat.

„(…) w dalszym ciągu w środowisku medycznym toczy się spór czy homoseksualizm można leczyć, a w związku z tym, czy jest on chorobą. Dowodem na to są liczne publikacje opisujące skuteczność terapii. Jednocześnie Sądowi nie znana jest skuteczność tej terapii, w szczególności jakie przynosi ona wyniki i czy wyniki te są długotrwałe” – można przeczytać w uzasadnieniu oddalenia pozwu wobec Mięsikowskiej-Szreder.

Tryb wyborczy nie pozwala na rozstrzygnięcie sprawy (daje na to 24 godziny), stwierdził Sąd. „Rozstrzyganie przez Sąd przedmiotowej sprawy sprowadzałoby się do rozstrzygnięcia kwestii medycznych, a to wymaga specjalistycznej wiedzy, a co za tym idzie niezbędne byłoby najprawdopodobniej zaciągnięcie opinii biegłych” – czytamy w dokumencie.

Na tym samym spotkaniu przedwyborczym kandydat Prawicy Stefan Czupa miał m.in. mówić, że homoseksualizm jest „jakimś organicznym uszkodzeniem mózgu”. Z kolei okręgowy pełnomocnik partii Andrzej Czaplicki miał powiedzieć: „tych gejów jest tyle samo co np. jakichś tam transwestytów, koprofagów, zboczeńców; nie rozmawiajmy o zboczeniach”.

Także w tych przypadkach sąd nie uwzględnił pozwów Legierskiego. Oddalenie ich sąd uzasadniał odmiennie. „Pozwana osoba prezentowała swój pogląd, a kwestia ta nie podlega pod tryb wyborczy dementowania informacji nieprawdziwych; ponadto, wypowiedź nie dotyczyła polityki tylko pewnego aspektu społecznego” – uzasadniała sędzia Marzena Konsek-Bitkowska oddalenie pozwu przeciw Czaplickiemu. W drugim przypadku sąd uznał natomiast, że rozstrzygnięcie prawdziwości słów Czupy bez pomocy biegłych nie jest możliwe.

Źródło: prawicarzeczpospolitej.org, fronda.pl

Podobne artykuły

Razem upomnijmy się o szacunek dla Ciała Pańskiego!

Zapraszamy do udziału w akcji Instytutu Maryi Królowej Polski „Upadnij na kolana, uwielbiaj swego Pana!”. Jeszcze dzisiaj można zgłosić chęć otrzymania pakietu z folderem o uroczystości Bożego Ciała i witrażem-naklejką na okno z wizerunkiem Najświętszego Sakramentu i tym samym mieć pewność, że dotrze on pod wskazany adres przed uroczystością Bożego Ciała (4 czerwca).