Słowa Benedykta XVI o powrocie ducha antyklerykalizmu w Hiszpanii przypominającego lata 30. ubiegłego stulecia spora część europejskich mediów przedstawiła jako atak papieża na rząd Jose Zapatero. “Publico”, jeden z dzienników hiszpańskiej lewicy, nazwał tę wypowiedź “nową wyprawą krzyżową przeciwko laicyzmowi” – napisał Piotr Semka na blogu rp.pl.
Można powiedzieć – taka reakcja to nic nowego. Obóz lewicowo-liberalny zawsze postrzegał Kościół jako agresora i wroga wolności. Choć przecież w Hiszpanii właśnie ludzie wierzący mają od sześciu lat powody, by czuć się jako obywatele spychani do narożnika.
Europejska opinia publiczna jest niezwykle mocno wyczulona na polityczne skręty w prawo. To dlatego dyskutowano o wprowadzeniu unijnych sankcji wobec Austrii, gdy władzę zdobyła tam partia Jörga Haidera. Ale gdy socjaliści Zapatero realizują plan radykalnej laicyzacji ograniczającej prawa katolików, nie budzi to zaniepokojenia nawet europejskich partii chadeckich – wywodzących wszak swoje korzenie z chrześcijaństwa. A skoro politycy milczą, trudno się dziwić, że głos musiała zabrać głowa Kościoła katolickiego.
[…]
Źródło: blog.rp.pl

