Niemiecki Bundestag opowiedział się w piątek za nowelizacją ustawy o badaniach na komórkach macierzystych pochodzących z ludzkich embrionów. Mimo ostrych protestów Kościoła postanowiono złagodzić obowiązujący przepis mówiący, że badania można prowadzić na embrionach sprowadzonych z zagranicy i pochodzących sprzed 1 stycznia 2002 r. Na mocy znowelizowanych przepisów przesunięto „datę graniczną” na 1 maja 2007 r.
Za „jednorazowym“ przesunięciem tej daty głosowało 11 kwietnia w Berlinie 59 proc. posłów. Jako argument za taką decyzją wyjaśniono, że według naukowców starsze komórki nie zapewniają wysokiej jakości badań. Zapewniono też, że mechanizm ochronny ustawy o badaniach na komórkach macierzystych pozostaje, musi być jednak dostosowany do najnowszych doniesień naukowych. Ponadto autorzy wniosku zapewnili, że do tego celu nie będą pobierane w Niemczech komórki macierzyste z ludzkich embrionów, ani też same embriony.
W dniach poprzedzających głosowanie przewodniczący Konferencji Biskupów Niemieckich, abp Robert Zollitsch ostrzegał przed „rozmiękczaniem” ustawy . Już wprowadzenie po raz pierwszy „daty granicznej” hierarcha nazwał „grzechem”. Życia ludzkiego nie wolno zabijać dla celów badawczych, a wolność prowadzenia badań naukowych nie może naruszać prawa człowieka do ochrony życia – stwierdzał ogłoszony 10 kwietnia dokument biskupów niemieckich.
Były przewodniczący Konferencji Biskupów Niemieckich, kard. Karl Lehmann zapowiedział przed kilkoma dniami, że Kościół będzie obstawał przy tym stanowisku i w dalszym ciągu będzie się opowiadał za badaniami na dojrzałych komórkach macierzystych pochodzących z pępowiny.
Źródło: KAI

