Niemcy: były wykładowca prawa kościelnego podcina finanse Kościoła

Emerytowany niemiecki profesor Hartmut Zapp wystąpił z Kościoła, by nie płacić podatku kościelnego. Równocześnie zastrzegł sobie na drodze sądowej prawo do pozostania członkiem wspólnoty katolickiej – informuje „Rzeczpospolita”.

Deklaracja z 2006 roku niemieckiej konferencji biskupów stwierdza, że wystąpienie z Kościoła automatycznie pociąga za sobą ekskomunikę. Krok Hartmuta Zappa, który w lipcu 2007 r. złożył w urzędzie stanu cywilnego formalną deklarację o wystąpieniu z Kościoła wyklucza go więc z grona katolików.

Jako oficjalne uzasadnienie decyzji były wykładowca prawa kościelnego na uniwersytecie we Fryburgu podał niechęć do płacenia podatku kościelnego, który obowiązuje wszystkich katolików.

Hartmut Zapp, poprosił urząd stanu cywilnego, by dopisał do złożonej przez niego deklaracji, że występuje on wyłącznie z Kościoła jako instytucji prawa publicznego, a nie z katolickiej wspólnoty religijnej – podaje dziennik.

Wczoraj, po dwóch latach procesu, sąd przyznał mu rację. Oznaczałoby to, że według prawa państwowego emerytowany profesor, mimo że nie płaci podatku kościelnego, nadal jest katolikiem. Arcybiskupstwo już przygotowuje apelacje.

– Nie można dzielić Kościoła na instytucję prawa publicznego i wspólnotę religijną. Państwo nie ma też prawa decydować, kiedy należy się do Kościoła, a kiedy nie – oświadczył oburzony wikariusz arcybiskupstwa Fridolin Keck.

W Niemczech na Kościół przekazuje się od 8 do 9 procent podatku od dochodu. W 2007 roku Kościół katolicki zebrał z podatków łącznie 4,8 miliarda euro. Jednak w 2008 roku odnotował spadek dochodu o około 20 procent.

Źródło: „Rzeczpospolita”

Podobne artykuły

Razem upomnijmy się o szacunek dla Ciała Pańskiego!

Zapraszamy do udziału w akcji Instytutu Maryi Królowej Polski „Upadnij na kolana, uwielbiaj swego Pana!”. Jeszcze dzisiaj można zgłosić chęć otrzymania pakietu z folderem o uroczystości Bożego Ciała i witrażem-naklejką na okno z wizerunkiem Najświętszego Sakramentu i tym samym mieć pewność, że dotrze on pod wskazany adres przed uroczystością Bożego Ciała (4 czerwca).