Muzułmanie w Kolonii uzyskali zgodę władz miasta na budowę swojej świątyni – donosi „Nasz Dziennik”. Liczne protesty mieszkańców Kolonii spowodowały jednak, że meczet będzie mniejszy niż pierwotnie planowano.
Według pierwszych i już prawie zatwierdzonych planów miał powstać największy w Europie meczet. Sama powierzchnia przeznaczona do modlitwy miała liczyć 2150 m kw., powierzchnia wokół meczetu – ponad 2500 m kw. Meczet miał być zwieńczony 34-metrową kopułą. Po bokach miały stanąć dwie 55-metrowe wieże.
Protesty mieszkańców Kolonii przyniosły częściowy skutek. Zgoda na budowę meczetu została utrzymana, ale nowe plany znacznie zmieniły jego wielkość – o jedną czwartą w stosunku do pierwotnego projektu.
Zdaniem dużej grupy kolończyków, nowo powstały meczet będzie wypowiedzeniem wojny procesowi wzajemnej integracji. W Kolonii powstało obywatelskie stowarzyszenie "Pro Koeln", które jest zdecydowanie przeciwne budowie meczetu – czytamy w „Naszym Dzienniku”. Na ulice miasta kilkakrotnie wychodzili mieszkańcy w proteście przeciwko tej budowie, protestował także koloński biskup, ks. kard. Joachim Meisner.
Według danych Niemieckiego Episkopatu, w ciągu 50 lat (1950-2000) liczba katolików uczęszczających na Msze święte zmalała nad Renem z 12 do jedynie 4 milionów. Roczniki statystyczne podają z kolei, że obecnie liczbę muzułmanów w Niemczech szacuje się na 4 miliony, a zdecydowana większość z nich regularnie praktykuje swoją religię – informuje „NDz”.
Źródło: „Nasz Dziennik”

