W ubiegłym roku w Niemczech liczba osób udzielających się w skrajnie lewicowych organizacjach wzrosła z 30 800 do 31 200. Tak twierdzi Urząd Ochrony Konstytucji, zajmujący się monitorowaniem działalności wszelkiej maści ekstremistów.
Według portalu Fronda.pl, największy przypływ członków zaliczyło stowarzyszenie „Czerwona Pomoc” (RH), zajmujące się pomocą lewicowcom oskarżonym i skazanym za posługiwanie się przemocą w walce o realizację swoich „ideałów”. Jej klientelą są m.in. członkowie Frakcji Czerwonej Armii (RAF). Na dalszych miejscach plasują się Niemiecka Partia Komunistyczna oraz Marksistowsko-Leninowska Partia Niemiec.
Niemiecki UOK zakwalifikował jako „gotowe do użycia przemocy” aż 6300 osób w całym kraju. W razie potrzeby mogą oni liczyć dodatkowo na pomoc „tysięcy sympatyków”. W ubiegłym roku wzrosła także liczba przestępstw i wykroczeń, których dokonała skrajna lewica i to nie tylko w liczbach bezwzględnych, ale także w przeliczeniu na jednego lewaka – informuje Fronda.pl.
Źródło: Fronda.pl

