Za używanie słów „Jezus cię kocha” w rozmowach telefonicznych, pracownik jednej z niemieckich firm został zwolniony z pracy. Sąd w Bochum przyznał mu rację, jednak ostatnio sąd drugiej instancji stwierdził, że zwolnienie było zasadne.
Słowami „Jezus cię kocha”, 29-letni pracownik firmy QVC, zajmującej się sprzedażą telewizyjną, kończył rozmowy telefoniczne z klientami. W styczniu 2010 roku został zwolniony z pracy, gdyż szefostwu firmy nie podobało się, że w sposób religijny żegna się z rozmówcami.
Sprawa trafiła do sądu w Bochum. Pracownik w sądzie pierwszej instancji wygrał sprawę. Sąd uznał, że wolność religijna jest ważniejsza od zasady wolności gospodarczej – informuje Fronda.pl.
Wyrok został zaskarżony przez firmę QVC, a sąd drugiej instancji tym razem przyznał jej rację. Sędziowie uznali, że zwolnienie było zasadne. Ich zdaniem zakaz stosowania formuły „Jezus cię kocha” nie narusza wolności pracownika.
Źródło: Fronda.pl
Komentarz PiotrSkarga.pl:
Wyrzucenie z pracy za stosowanie formuły „Jezus cię kocha”, jest już chyba przykładem jakiejś antychrześcijańskiej paranoi! Co będzie jej następnym etapem?

