Ponad 120 osób zostało aresztowanych podczas zamieszek w miejscowościach Gwada i Minna w środkowowschodniej Nigerii. W Poniedziałek Wielkanocny muzułmanie zaatakowali chrześcijańską procesję i podpalili kościoły.
Po rozpędzeniu procesji napastnicy wtargnęli do kościołów. Najpierw demolowali wnętrza, a potem rozlewali benzynę i podpalali świątynie. Jak twierdzi „Rzeczpospolita” powołując się na lokalne media, w miejscowości Gwada spłonęły dwa kościoły. W Minnie chrześcijanom udało się w porę ugasić pożar prawie 100-letniej świątyni.
Według doniesień BBC, w obu miejscowościach – położonych o ok. 150 km od stolicy kraju Abudży – interweniowały specjalne jednostki policji. Jak na razie nie ma informacji dotyczącej ofiar zamieszek, wiadomo, że licznych rannych przewieziono do szpitala.
Nigeria liczy ok.150 milionów mieszkańców i jest najbardziej zaludnionym krajem Afryki. Ok. 50 proc. obywateli wyznaje islam. Są to w przeważającej części sunnici, działa tam też jednakże mniejszość szyicka. Drugą co do wielkości grupę religijną stanowią chrześcijanie, jest ich ok. 40 proc. Do Kościoła katolickiego należy ok. 19 milionów wiernych, zaś do Kościoła Nigerii – członka światowej Wspólnoty Anglikańskiej – ok. 17 milionów. Funkcjonują tam także inne wspólnoty protestanckie.
Zdaniem korespondentów BBC, większość konfliktów w Nigerii wybucha na tle społecznym i nierównego dostępu do dóbr naturalnych – np. ziemi uprawnej. Wiadomo jednak, że napięcia między muzułmanami a chrześcijanami wzrosły od czasu wprowadzenia w niektórych północnych prowincjach kraju szariatu. Pod koniec lutego w starciach międzyreligijnych w Bauchi życie straciło 11 osób, spalono też 12 świątyń. Także w środkowych częściach państwa dochodzi do niepokojów. W listopadzie ub.r w wyniku walk w mieście Jos między zginęło co najmniej 300 osób.
Źródło: KAI, rp.pl

