Co najmniej 150 ciał ofiar starć na tle religijnym wydobyto z kanalizacji we wsi Kuru Karama niedaleko miasta Jos w środkowej Nigerii. Bilans trwających cały tydzień walk między chrześcijanami a muzułmanami najprawdopodobniej przekroczy liczbę 400 zabitych – informuje „Nasz Dziennik”.
Według danych przekazywanych przez Kościół katolicki i wspólnoty protestanckie (zgodnych z ustaleniami służby bezpieczeństwa), jeszcze przed odkryciem zwłok w Kuru Karama naliczono 288 ofiar śmiertelnych walk.
Starcia wybuchły w zeszłą niedzielę (17 stycznia) w Jos. Przyczyną sporu miała być sprzeczka o ziemię między muzułmaninem a chrześcijaninem, która wkrótce zamieniła się w zamieszki. 200-osobowa grupa muzułmanów podpaliła katolicki kościół wypełniony wiernymi. Konflikt pogłębiają plany muzułmanów wybudowania meczetu w chrześcijańskiej dzielnicy. Władze federalne w środę wprowadziły do Jos wojsko i ogłosiły godzinę policyjną.
Poza miastem walki jednak wciąż trwają. Lokalni korespondenci podkreślają, że na miejscu nadal wyczuwa się napięcie. Jos, stolica stanu Plateau, znajduje się na granicy chrześcijańskiego południa i zamieszkanej przez muzułmanów północy – podkreśla „Nasz Dziennik”. Podobne walki na tle wyznaniowym wybuchły w Jos już w roku 2008. Według różnych źródeł, zginęło w nich od 300 do 700 osób.
Źródło: „Nasz Dziennik”

