W pierwszy dzień świąt, w Maiduguri na północnym wschodzie kraju, w zamachach na dwie świątynie zginęło kolejnych sześć osób. Według świadków mężczyźni uzbrojeni w noże i broń palną wyciągnęli pastora z jednej ze świątyń i zastrzelili go na ulicy. Następnie podpalili jego dom. Zabili też dwóch członków chóru kościelnego. – Dlaczego my, chrześcijanie? Dlaczego policja nas nie chroni? – pytał wzburzony sekretarz pastora Danjuma Akawu, który uszedł z życiem.
Wśród chrześcijan na północy rośnie strach przed muzułmańską sektą Boko Haram, którą media obarczają odpowiedzialnością za sobotnie ataki w Maiduguri. Domaga się ona wprowadzenia szariatu we wszystkich 36 stanach Nigerii (obecnie prawo koraniczne obowiązuje tylko na muzułmańskiej północy) – czytamy w „Rzeczpospolitej”.
Źródło: „Rzeczpospolita”

